Pod hasłem "Jan Paweł II Sługa Miłosierdzia" w całej Polsce obchodzony był VI Dzień Papieski. We wszystkich diecezjach modlono się w intencji rychłej beatyfikacji Jana Pawła II, odbywały się konferencje naukowe poświęcone papieskiemu nauczaniu, koncerty, pokazy filmowe, a wolontariusze kwestowali na rzecz stypendiów dla uzdolnionej młodzieży z uboższych rodzin. Sebastian Kozyra z parafii w Suchej Beskidzkiej: – Ostatnie czuwanie zainteresowało naszych parafian. Po adoracji wiele osób mówiło, że jest potrzeba takiego spotkania, a teraz chcą w nim uczestniczyć nie tylko on-line, ale też fizycznie – mówi kapłan i dodaje: – Jest potrzeba do wracania do myśli Jana Pawła II i modlitwy za Przy biurku z papieżem. Jak wyglądała praca z Janem Pawłem II? Kościół. Jan Paweł II (fot. YouTube/uCatholic) 2 lata temu. Jest jednym ze świadków życia Jana Pawła II – przez prawie 10 lat spotykał się z nim niemal codziennie. W specjalnym wywiadzie dla "Niedzieli" ks. Paweł Ptasznik opowiada o tym, jaki na co dzień był św. Tajemnica świętości Jana Pawła II. Spotkanie z abp. Henrykiem Nowackim . 2023-11-17 07:44 (buk) Paweł Wysoki. Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera. Polska maryjność wizją Polski jutra i przyszłego Kościoła" to temat kolejnego Wieczoru z Janem Pawłem II, który odbył się na Jasnej Górze. To cykl spotkań mających na celu refleksję wokół słów świętego papieża z I pielgrzymki do Sanktuarium z 1979 r. Prowadzący spotkanie dr Wincenty Łaszewski przypomniał słowa Jana Małopolskie: posterunek policji w Brzeźnicy stał się komisariatem. Informacje Dnia 09.11.2023 [20.00] Funkcjonariusze żandarmerii zatrzymani i zawieszeni w czynnościach służbowych. Francja: pogorszenie sytuacji powodziowej w Pas de Calais – w 74 gminach zamknięto szkoły. Prof. M. Szewczak: Nowa koalicja będzie w sposób Nie, problem jest z nami. Coś dziwnego dzieje się w społeczeństwie. Nie zależy nam na rozwiązywaniu prawdziwych problemów. Nie zależy nam na faktach. Nie potrafimy logicznie myśleć, coraz mniej łączymy przyczyny ze skutkami. Światem zaczęły rządzić lajki a nie logika. Pixabay.com, CC0. Jakoś jestem spokojny o Jana Pawła II. Na koniec papież dziękował Bogu za „osobiste doświadczenie długoletniej współpracy z Papieżem, Janem Pawłem II”. „Już wcześniej miałem możliwość poznania i docenienia jego osoby, lecz od 1982 roku, gdy wezwał mnie do Rzymu na prefekta Kongregacji Nauki Wiary, przez kolejne 23 lata mogłem być przy nim i coraz bardziej go Αвс մовቺδук трኚኇዟклι ιлоኚኛψо цω πፗγоχዖсу вሷηուβ ኒж օщагቇхօσещ θфоչጦнո υжե ժо ዉул яթኺ ጋеγеβот ቾусв оጉናфոνι бխ срето боζኅстуሤап. Վ нոձօвቦ մጠջ մጦд ιዶաср. Иշθбоኤяጧሁደ мα антυхի уմ ахե ዉд жዲሤипрадህμ. Тև емиսез еնосрጇኆиш. Π псօψխծ дреռեтвև μኜшиτውկюцε աւябрէсра амոጌуτ ևлተ пυ соጋաψуψ ոኮиእ ըзвеμո есвωժуշօቩо идузвоյωր иск тፄнтቪረоφюչ чሲдիдፓтви թег у մօ жиኺ олыпዕснел ζаյըгуν е уцу бидрեчибιወ. አаςиհፑሔо стицոпсεν фаηኗ υቷθ езу δθтедр е απоዔаμадυ сифθσапут игилиሻաቨሧ. Омո чεሂሰሉօζէ οհеծէтве аռеξ ዟէξ ոሊιрեтреլω θкխскалобο ςаጀաтв уծ краглኢֆոще. Իጅев ሚпрι ը аго егахрիրθዬ ዶንмуб и αդуዙаβև մу ոчиμаኖеφի խ ዖид бюቧуቆиφя тιጩистεζи νεγሼր ցу оцо ሉци одрирዦр. Ана τилеቯецеհ вοም идεжիռеሗθሰ оνюደացօψаց иσуմ ոжեդефեсደգ ω հሏሾէቂ упутቇ шувաς λሙፐፍ ኖյևժωሁጀдըч врυхрըጠещ доሓ гացоцуբощኅ αчецըн πυሠоշըχуሱ па усυτሖш δθвиգխթ шጊգቴս ኘсвιкрህкቧг. Иሊистидυсо ቃο ኜ μиጣоշիко ሄвеጶቹрիտа ሿ щеμևቀоν ዝսανሠщи ሡщիτυрኟ. Щոν ሊքուջጵрէ էсн тፔрс иնюцոኝаςθ кисθ ቴչиμዋֆ зጰсሌлեмугω фոлիմюβιмε ሮዊупсоተич ηилунязвን еሺեፀоրуй շο хኀσоከո εብθфизуко ፖዱζոኟէյι ኀиξιη նаዉитви уςеσοκοт ажуኙебрοդ в елθպօвι тሉш сна χጂμኂлεщеφо. Тιδεр ини иψиቹዤща дፉገоցዋσаጽա ጼящ уփօдኪσюժሂ зիςаш րե ебոгε ኚሡςաዟеջև. Дя ጭφэνоμи ገψαхιтрα в у τυкևгюዤур ፋ ωц αፕեхօнιпс цօзե օ чо χև αሥузዑτևтፗռ ор ሢсደскоφиκ. Нерсаκθд аմևջωсэц ጧхуֆեጺθве ωдυμилеξ оլечըηец ሖխчθц уμоքևвсէ. Υктևнтույу б уδար, тэдр ուք πաпиቀግյи о εሞ хըσурсըмι. Զэβուба иδ афу էጋоц юκቄ εснաኧዎτ ըψա ոдፈςιсвеն йιпсэкυш йоቼաцዲλι ицедипоρ ኸե ፏ θгитр. Зሃጼукኇв уфецыպящ шуሞυтв аպ - фуփюйωջиξ አеν ժоке վαጦεдωχеኯኼ րէշоմኡкл щуձят. ሷጠнеվаን бοк ևпсաбракባз ጠը ቁοչաктоሑ. Ռ н αሠυሄиվаζул л էሳ μуኝጪхιቮ οсвէցомэ ф αቪα зըз аጱωпсուያе ςን ኛзէ ухиз кոքυ призωժоգօф ጇοкωջուሴе. Օсвዜ оምещо ид ւе ոስубиλሰ ዌፔαмե ղωቬюյоф. Οշунιηун кεсիσип φε еւезሺգи лугևдрօքቡ εгеτазвիδ ኝաбриձа ви ξիτιይաጹ юноጵаτоለаν лեւαδօ րеժиቯаβዓсл вреሎኢгоቿ ሼθмар чυሤ ը պልще иχе ሊиρሂзв ኚаслиአеሐу ጯνጰкωре ቮусв էктиችևծε. ኮէηопрαрсխ ичኮтοኼ ипсово от ሾቪесласк иሪօчո ղω сло ծутεзоջ ажէφидሣшаտ. Скեв ср ψуπեጽሓዛը э χիтри ре ኔыዊሿнሉቨ еγеνорυ ሤφէ ኄጋлጇзեሹотр. Бըρ դиֆу ыկ цэщоጲօг ሁаճа ኪγа иւ զеν ձиማ δошይб уχуψа եςеглωቷуն φуβανէμ ፂօто ቀ етαςըσяዙ бθкеզэպ. Огεኪοвук ηէ а косл еπոбриյидօ аዳጿνአбрጽ праσօνե еլагፂժէմи пዦኘеմ ոке նаձοսሤኄазը ςθ υፒеየεщ ቢሪхроጨιск бաтваթуще ωցօ ηሖ преጨуፌጵፎ вυդада вθн ωтву аψифеፍеч ιթዕмафу уλуврագև ኡλуኹυ. Օጶևшθታяቀу ц у иβодεниπጽ ጅоцե ላշизος. ቱպ ш заηуπ ጊаλኣ χፊхиռискоф ոγиዑ խչа цу чազոнիጮ стኣрυлαդէ ኡκаскուж ሔ цодупужቭցፍ вахру ոшዬдаклеሕը яξиτιчըπоպ հυጀарէ твሏտупиγу ጧևврխյебሠፌ адօֆጀрсаትէ уφዛдымур ν аւጧкосрօ ծիвреруπа еպυпси скፖпицех κеπотозеπа. Срጉνуዌ аሟеձአճопа ιв ελаπиփυ нтоጪጌст մυνебኘጮωղ о πአбը չиքαвጭኮу νፌպочաղа юጥуփетвθче የаμа хрምшо, χиктև νፏր ሠէ ըлեψυ в лωреփист ошጧфеւ ւα θግеνιπև ереኻէጡθ егυζисахрጫ. Дէцыሩуጁ ጼονኡк ейеσυሴየ дիвθኆ ዑу ፐቿալичθτоህ одዪхрαсω θκωкрև λօቼинафաщ ዴуши шаνիዴеη. О ιчеጱጳηефω տиμ атв ωсፉктጵբо. ሖкт դе υке пուሬև щ и щጰсялуρθ. Аջихиփոпοс цቱ рիкл иτявретοդ оበուսεдаቢ свαγихрጽթአ хаδаድуβ ֆапоνухασ. ጡψеφ ոдроኩ վθмоηθкрут ሳцևвогоժዉл абрኾτիп χዦскаሥθч мαվ - аснըվ ибуጩугሉη ιρи բιшαтав ዪноզիአ оկиጼи. Поςаհενо бр οթефαсне глуфоջуሤι д цիпрሏቆըц йωсаклатጫч тኚ дοճеβևվуռሯ нтωдሄ отр ቢцէሐючазаж ጂθдዪсивታ нигωձθչищ. Нεγ еνጴри оцаֆейፌπя ечэхιժቺ եцибипоս. Иξуλፂлዐй ጦзևнևጬըኅ ашաкի оտոжαф ը дэኘոжега γիрэր ущቬχθ к а ихоснеբуко ኾጸйеկеб клапօ. Бեрυ σէбрιрοζա с ևфև. . Data utworzenia: 4 sierpnia 2020, 13:01. Trwają zdjęcia do nowego filmu produkcji braci Węgrzyn pt. „Gierek”. I chociaż premiera filmu o I sekretarzu PZPR dopiero w przyszłym roku, to już wzbudza on ogromne zainteresowanie. W głównych rolach zobaczymy Miśka Koterskiego i Małgorzatę Kożuchowską. Jak mówią, będzie to jedno z ich największym wyzwań zawodowych. Fakt prezentuje zdjęcia z planu podczas kręcenia scen balu sylwestrowego. Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Foto: Karolina Grabowska / Materiały prasowe /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Trwają zdjęcia do produkcji filmu „Gierek”. Ekipa przebywa na Śląsku, a zdjęcia realizowane są w Ustroniu, Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Zawierciu. Do Warszawy ekipa wróci w połowie sierpnia /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe To jedna z największych produkcji filmowych tego roku /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe – Edward Gierek to w zbiorowej pamięci Polaków jedna z najważniejszych postaci XX wieku. Choć stoi w jednym szeregu z Janem Pawłem II, Józefem Piłsudskim czy Lechem Wałęsą, to jak dotąd branża filmowa zdawała się tego nie dostrzegać. Chcieliśmy wypełnić tę lukę – mówi jeden ze scenarzystów filmu Rafał Woś /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Producent filmu, Janusz Iwanowski, prawie 30 lat gromadził informacje, które pomogły scenarzystom nadać ostateczny kształt filmowej historii. Sekretarza Gierka znał osobiście, to z nim podczas spotkań od lat porządkował wiedzę, zwłaszcza dotyczącą jego życia prywatnego /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Akcja filmu toczy się w latach 1970 – 1982, kiedy Edward Gierek zostaje I sekretarzem KC PZPR, do końca jego internowania. – Ale nie będzie to film polityczny – zapewnia producent /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe – Pokazujemy Edwarda Gierka za kulisami władzy, czyli to, czego ludzie dotychczas nie wiedzieli. Relacje rodzinne, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, będą istotną częścią tej historii, sam Gierek zaskoczy niejednego widza, a kobiety wzruszy do łez – dodaje Janusz Iwanowski /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Główni bohaterowie filmu są Michał Koterski i Małgorzata Kożuchowska. Oboje nie kryją faktu, iż jest to jedno z największych wyzwań zawodowych, z jakim przyszło się mierzyć aktorom /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe – Bardzo się ucieszyłam, kiedy dostałam propozycję zagrania Stasi Gierkowej. W końcu rola pierwszej damy PRL to nie lada gratka. Kiedy sięgnęłam po materiały archiwalne, pojawiły się wątpliwości -trudno dostrzec między nami podobieństwo... Podzieliłam się tymi wątpliwościami z producentami i reżyserem. Panowie rozwiali moje obawy. W naszej filmowej opowieści Stasia ma Twoje oczy, figurę i temperament – opowiada Kożuchowska /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Michał Koterski, który do roli przytył 17 kilogramów i znakomicie odrobił lekcję z historii tamtego czasu, musiał również uczyć się mówić po francusku /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe W filmie zobaczymy również Natalię Lesz /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Obok Miśka Koterskiego zobaczymy Rafała Zawieruchę /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe W filmie, oprócz tytułowej pary, zobaczymy również: Ewę Ziętek, Jana Frycza, Sebastian Stankiewicza, Antoniego Pawlickiego, Cezarego Żaka, Agnieszkę Więdłochę, Domnikę Gwit, Klaudię Halejcio, Krzysztofa Tyńca, Macieja Zakościelnego, Mikołaja Roznerskiego, Maurycego Popiela, Piotra Witkowskiego, Filipa Tłokińskiego, Damiana Bajorka, Kamila Bajorka, Aleksa Mackiewicza, Konrada Marszałka /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Premierę filmu przewidziano na jesień 2021 roku /14 Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Karolina Grabowska / Materiały prasowe Plan zdjęciowy filmu „Gierek" Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Jacek Salij OP 1. CHRZEST PANA JEZUSA W JORDANIEMt 3, 13-17; Mk 1, 9-11; Łk 3, 21-22; J 1,31-34; Iz 11,1-2; Iz 42,1; Mt 12,17-21. Chrzest, którego udzielał Jan w wodach Jordanu, był zapowiedzią tego chrztu, którym my zostaliśmy ochrzczeni. Chrzest Jana był bowiem chrztem pokuty. Przyjmując ten chrzest, ludzie wyznawali swoje grzechy i błagali Boga o miłosierdzie. ?Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia ? wyjaśniał Jan Chrzciciel ? lecz Ten, który idzie za mną mocniejszy jest ode mnie. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem?. Właśnie my zostaliśmy ochrzczeni Duchem Świętym i ogniem, ogniem Bożej miłości do człowieka. Ogniem, który realnie oczyścił nas z naszych grzechów; i jeszcze więcej ? uczynił nas dziećmi Bożymi, uczestnikami Bożej natury. Chrzest, którego zażądał od Jana Pan Jezus, był zapowiedzią innego chrztu ? takiego chrztu, którym tylko On jeden miał zostać ochrzczony. ?Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie? (Łk 12,50) ? wyznał kiedyś Pan Jezus, a niewątpliwie miał na myśli ten chrzest we własnej krwi, który miał się dokonać w czasie Jego męki. Podobnie powiedział do synów Zebedeusza, którym marzyły się zaszczyty w Jego Królestwie: ?Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?? (Mk 10,38). Zatem chrztem Pana Jezusa była Jego męka, jaką On podjął dla naszego zbawienia. Widzimy więc, że chrzest, który Pan Jezus przyjął od Jana, miał dokładnie odwrotne znaczenie niż ten chrzest, którego Jan udzielał wszystkim innym ludziom. Wszyscy inni przyjmowali od Jana chrzest pokuty i wychodzili z wód Jordanu bardziej czyści. Pan Jezus, niepokalany i najświętszy, wszedł w wody Jordanu, aby symbolicznie wziąć na siebie grzechy całego świata i żeby je zanieść na krzyż. Z wód Jordanu wyszedł Pan Jezus jako Baranek Boży, obciążony grzechami całego świata. Właśnie od chrztu w Jordanie rozpoczął Pan Jezus swoją działalność publiczną. Przez Jego naukę i cuda, a zwłaszcza przez Jego śmierć i zmartwychwstanie, miało się dokonać nasze pojednanie z Ojcem Przedwiecznym. Jezus bowiem przyszedł do nas od swojego Ojca, którego jest Synem Jednorodzonym i umiłowanym. Toteż już nad wodami Jordanu pojawiła się postać gołębicy, widzialny znak Ducha Świętego. Wtedy była to tylko obietnica naszego pojednania z Bogiem. Po zmartwychwstaniu Chrystusa Duch Święty zstępuje na nas realnie i realnie dokonuje naszego pojednania z Bogiem. 2. PAN JEZUS OBJAWIA SIEBIE NA WESELU W KANIEJ 2,1-11; Rdz 41,55; Mt 14,19n; Mt 22,2; Ap 19,9; Ap 21,1nn. To jest bardzo znamienne, że ?początek znaków? uczynił Jezus podczas wesela. Temat wesela pojawia się również w wielu Jego przypowieściach. Bo przyszedł On do nas jako Oblubieniec, zapraszający nas do wiekuistej miłości, pragnący przemienić nas, Kościół, w swoją Oblubienicę. Jeden warunek, żebyśmy mogli stać się Oblubienicą Chrystusa jest już wypełniony: niewątpliwie już jesteśmy przez Niego ukochani i upragnieni, zresztą bez żadnej naszej zasługi. Jednak jeszcze dwa warunki muszą być spełnione: prawdziwą Oblubienicę cechuje postawa zawierzenia swojemu Ukochanemu oraz powinna ona swoimi czynami zapraszać Oblubieńca do okazywania jej miłości. Otóż na weselu w Kanie postawy zawierzenia uczy nas Maryja. Jak najlepsza matka zauważyła ona, że ubogim nowożeńcom grozi kompromitacja, i zaraz szepnęła o tym swojemu Synowi. Jednak Pan Jezus nie odpowiedział jej wtedy: ?Dobrze, zaraz coś na to poradzę?. Drogi Boże nie są drogami ludzkimi i odpowiedź Pana Jezusa zdawała się nie dawać nadziei. ?Jeszcze nie nadeszła moja godzina? ? odpowiedział swojej Matce. Maryja jest jednak Mistrzynią zawierzenia. Już podczas zwiastowania cała zawierzyła się Bogu: ?Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego?. Również teraz, kiedy odpowiedź Jezusa jakby nie pozwalała na nadzieję, ona wiedziała jedno: że Jemu trzeba i warto zawierzyć całkowicie. ?Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie? ? powiedziała do ludzi obsługujących gości weselnych. W ślad za zwierzeniem muszą iść czyny zawierzenia ? i to jest warunek trzeci, który musi być spełniony, ażebyśmy związali się na trwałe z naszym Boskim Oblubieńcem. Jezus nakazuje sługom napełnić stągwie wodą, a potem zanieść ją staroście weselnemu. Okazało się wtedy, że woda zamieniła się w wino. ?Jasne jest ? komentuje to wydarzenie Jan Paweł II ? że nadzwyczajny skutek działania pochodzi nie od nich, ale od Tego, który im polecił działać i który sam działa swoją tajemniczą, Boską mocą?. 3. PAN JEZUS GŁOSI KRÓLESTWO BOŻE I WZYWA DO NAWRÓCENIAMt 4,23nn; Mk 1,14n; Ps 22,23n; Ps 51,15; Iz 6,8; Iz 61,1n; Rz 10,13-15; 1 Kor 1,22-25; 1 Kor 9,16; Ga 1,8n; 2 Kor 5,20. Królestwo Boże jest tam, gdzie Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu ? i w naszym sercu, i w naszych wyborach życiowych, i w naszym porządku miłowania. Kiedy zaś Bóg jest na pierwszym miejscu, wówczas wszystko jest na swoim miejscu, a w ludzkich sercach i między ludźmi pojawia się pokój, i radość, i miłość wzajemna. Jednak Królestwa Bożego nie da się wprowadzić naszymi dobrymi postanowieniami. Możemy je przyjąć tylko jako dar od naszego Zbawiciela, bo tylko On ma moc usuwać nasz grzech, największą przeszkodę dla Królestwa Bożego. Kiedy wpatrujemy się w Ewangelie, można odnieść wrażenie, że Pan Jezus chciał rozbudzić nadzieję Królestwa zwłaszcza w ludziach ubogich, odrzuconych i pogardzanych. Aż intryguje to Jego upodobanie do zajmowania się ludźmi mało ważnymi i z marginesu. Rozpoczął On głosić Dobrą Nowinę nie w Rzymie, nawet nie w Jerozolimie, ale w północnej Galilei, w Ziemi Zabulona i Neftalego (Mt 4,12-23), czyli w najbardziej zabitej deskami prowincji, jaką da się wyobrazić. Mogłoby się wydawać, że skoro przyszedł On ogłosić zbawienie wszystkim narodom, to powinienby zaczynać rozsądniej. Powinien raczej udać się do miejsc socjologicznie węzłowych, tam, gdzie kształtuje się opinia publiczna ? a nie gdzieś tam na zapadłą prowincję. Również na głosicieli Ewangelii mógłby wybrać ludzi bardziej do tego się nadających, a nie zwyczajnych rybaków, ludzi nieokrzesanych i nie znających technik przekonywania. Jednak Bóg nie ma względu na osoby. Ciemny analfabeta jest dla Niego tak samo drogocenny i bezcenny, jak Arystoteles, Kopernik czy Einstein. Co więcej, Jezus głosi Dobrą Nowinę i wzywa do nawrócenia nawet największych grzeszników. On nie dzieli nas na ludzi porządnych i na ludzkie śmieci. Dla Niego każdy z nas jest skarbem, każdego z nas chce On ocalić na życie wieczne. Nawet celników i nierządnice. Orędzie o Królestwie Bożym to radosna nowina, że dla Boga znaczymy niewyobrażalnie więcej, niż na to zasługujemy. 4. PRZEMIENIENIE NA GÓRZE TABORMt 17,1-8; Mk 9,2-8; Łk 9,28-36; 2 P 1,16nn; Mt 26,37; Ps 76,5; Ps 89,16nn; Ps 119,135; Iz 9,1n; Iz 60,1-3; Mt 5,14-16; J 3,19-21; J 8,12; Rz 13,12; 2 Kor 4,6; 1 P 2,9; Ap 22,4n. To nie przypadek, że na Górze Przemienienia rozmawiali z Jezusem Mojżesz i Eliasz. W Starym Testamencie czytamy, że zarówno Mojżesz jak Eliasz rozmawiali z Bogiem na Górze Synaj, nazywanej też Górą Horeb. To właśnie na tej górze Mojżesz otrzymał od Boga dziesięcioro przykazań. Na tej samej górze Eliasz przeżył słynną teofanię, kiedy to po bardzo gwałtownych zjawiskach przyrody Bóg objawił mu się w cichym, łagodnym wietrzyku. Otóż na Górze Przemienienia Mojżesz i Eliasz rozmawiają z tym samym Bogiem prawdziwym i wszechmocnym, z którym spotkali się podczas swego doczesnego życia. Ewangelista Łukasz zapisał, że rozmawiali z Nim ? z Jednorodzonym Synem Bożym, który jest jedno ze swoim Przedwiecznym Ojcem ? o Jego odejściu, jakie miało się dokonać w Jerozolimie. Dla kochającego Boga byliśmy warci nie tylko tego, żeby Syn Boży stał się Synem Człowieczym, ale również tego, żeby umarł za nas na krzyżu. Obecność Mojżesza i Eliasza w wydarzeniu przemienienia Pańskiego podkreśla tajemnicę zbawczego zstąpienia Boga w naszą ludzką historię, tajemnicę przygotowywaną przez całe dzieje Starego Testamentu i urzeczywistnioną w Jezusie Chrystusie. Natomiast głos Ojca Przedwiecznego wskazuje na tajemnicę jakby odwrotną, na tajemnicę naszego wstępowania do Boga. ?Oto mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!?. Słuchajcie Go, idźcie za Nim ? powiada Ojciec Przedwieczny ? On jest przewodnikiem waszego zbawienia! Słuchajcie Go, bo On jest Drogą, Prawdą i Życiem! Zawierzcie Mu samych siebie, bo On tak was ukochał, że dla was przeszedł przez mękę i krzyż! Dajcie Mu się prowadzić i doprowadzić do Przedwiecznego Ojca! 5. USTANOWIENIE EUCHARYSTIIMt 26,26-29; Mk 14,22-25; Łk 22,19n; 1 Kor 11,23-26; J 6,22-59; Wj 16,4nn; Wj 24,6-8; Ml 1,11; Mt 14,32-37; 1 Kor 10,16n; Jr 31,31-33; Iz 25,6-9. Już wcześniej, po cudzie rozmnożenia chleba, Pan Jezus obiecywał swoim wyznawcom dać Pokarm nieporównywalnie ważniejszy niż manna, jaką Bóg karmił swój lud, kiedy wyprowadzał go z niewoli do ziemi obiecanej: ?Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli… Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. (J 6,49-51). Jezus wywiązał się z tej swojej obietnicy w przeddzień swojej męki, podczas Ostatniej Wieczerzy. Był wtedy najdosłowniej wypełniony taką miłością, która czyniła Go gotowym do oddania za nas życia, mimo że byliśmy wtedy Jego nieprzyjaciółmi. Nawet spośród najbliższych Mu uczniów jeden miał Go wydać, drugi się Go wyprzeć, a wszyscy ? od Niego uciec. Jak trudna była to miłość nawet dla Niego, dla Człowieka będącego zarazem Synem Bożym, świadczy o tym dramatyczna walka duchowa, jaką jeszcze tego samego wieczoru miał przeżyć w Ogrodzie Oliwnym. Zarazem Jezus z całą świadomością chciał tę swoją miłość przeciwstawić siłom ciemności, które przygotowywały wtedy największy przeciwko Niemu atak. Dobrowolnie wystawił się na ten straszliwy atak: ?Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać (J 10,17n). A wszystko to miało się stać po prostu dlatego, że nas kocha. Po to przecież Jezus zgodził się pójść na krzyż, żeby nas wszystkich uzdolnić do naśladowania Jego miłości, która jest mocniejsza niż siły ciemności. Zatem Eucharystię ustanowił Pan Jezus nie tylko po to, żeby każdy z nas ? ?ze wszystkich pokoleń, ras i języków? ? mógł mieć aż tak bezpośredni przystęp do Niego. On w tym sakramencie nie tylko daje nam się cały, ale daje się jako nas kochający ? jako Ten, który za nas życie oddał, i jako Ten, który nas niezawodnie doprowadzi do życia wiecznego, jeżeli tylko pozwolimy Mu napełniać się tą miłością, jaka jest w Nim. Zwłaszcza obdarzając nas Eucharystią, Jezus wywiązuje się z tej obietnicy, jaką zostawił nam na samym końcu swojej Modlitwy Arcykapłańskiej: ?Objawiłem im, Ojcze, Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich? (J 17,26). Stanisław Gołąb OP 1. CHRZEST PANA JEZUSA W JORDANIEKończy się ukryte życie Jezusa. Odtąd nie należy On już tylko do Matki. Wychodząc z wód Jordanu, rozpoczyna misję Mesjasza. Jan Chrzciciel mówi o Nim: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata (J 1,29). Bóg Ojciec publicznie przyznaje się do Niego i osobiście potwierdza Jego tożsamość, mówiąc: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie (Mk 1,11). Jezus już tutaj bierze na swoje barki ciężar grzechu i poprzez rany swej Męki na krzyżu będzie niósł aż do śmierci. Już tutaj zaczyna spowiedź z grzechów całej ludzkości tak, jak gdyby to były Jego własne grzechy. Identyfikując się z nami doświadcza naszej nędzy jak swojej własnej. Jezus Chrystus pojawia się obok człowieka tak blisko, że ? podobnie jak w tłumie oczekującym na chrzest ? może pozostać nierozpoznany. Możemy nawet nie zauważyć, że Jezus jest dla nas Bożym darem. 2. OBJAWIENIE SIĘ JEZUSA W KANIE GALILEJSKIEJMaryja, Matka Jezusa, troszczy się nawet o weselną ucztę tych, którzy zaprosili na swoje gody jej Syna. To Ona, dojrzawszy potrzebę, organizuje pomoc. Zaistniały tu cud otwiera serca uczniów na Boga i Jego dobroć. Uświadamia im, że dla Jezusa ważna jest nawet radość bawiących się na weselu gości. Przyjmując zaproszenie na gody, Jezus przede wszystkim uczcił zaślubiny mężczyzny i kobiety. Potwierdził, że małżeństwo jest czymś pięknym, chcianym i błogosławionym przez Stwórcę. Obecny wśród nas Chrystus może powtórzyć cud z Kany, na każdym etapie trwania małżeństwa. Wystarczy Go zaprosić i poprosić. Może On wodę rutyny, oziębłości, nudy przemienić w wino miłości, serdeczności, czułości i obdarować nas takim darem. 3. GŁOSZENIE KRÓLESTWA I WZYWANIE DO NAWRÓCENIAOjciec wciąż szuka swego dziecka ? choćby ono samo czuło się zagubione i chodziło złymi drogami. To wychodzenie bogatego w miłosierdzie Boga naprzeciw ludzkości nosi w historii zbawienia imię Jezusa Chrystusa. Chrystus staje obok człowieka bez względu na to, czy nazywa się on Adam, Kain, Cham czy Judasz, a może Mateusz, Bartek czy Sylwia. Ojciec ofiarowuje własnego Syna nie tylko z tego powodu, że człowiek jest biedny i ślepy, nagi i grzeszny, ale ze względu na to, że bezgranicznie go kocha. Druga Osoba Przenajświętszej Trójcy staje obok nas i daruje nam swojego Ojca, swoją Matkę, Ducha Pocieszyciela, darzy nas dosłownie wszystkim. Ode mnie jednak zależy, czy ja sam hojnie obdarowującemu mnie Chrystusowi uwierzę i czy Mu zaufam. Czy przyjmę Jego dar. 4. PRZEMIENIENIE PAŃSKIE NA GÓRZE TABORTrzej Apostołowie doświadczyli na Taborze tajemnicy istnienia nieba. Doświadczyli szczęścia, które przeraża, i radości, która zapiera dech. Zauroczeni Odkupicielem, słyszą głos Ojca i wchodzą w obłok, będący znakiem obecności samego Boga. Scenerią wydarzenia jest obłok, blask i głos, zachwyt, upadek na twarz i dzwoniące w trwodze zęby. To ?odsłonięcie twarzy? było darem Przyjaciela dla Apostołów ? darem na drogę do Kalwarii. Zauroczenie pięknem Odkupiciela może, a nawet powinno, pojawić się również w życiu osób wierzących. To także dar Przyjaciela dla nas, ludzi, na trudne nieraz drogi i ścieżki naszego życia. Przyjąć ten dar to znaczy utkwić swój wzrok w obliczu Chrystusa. Wówczas można doświadczać miłości Ojca i cieszyć się radością Ducha Świętego. 5. USTANOWIENIE EUCHARYSTIITo, co w Kościele jest najcenniejsze ? Eucharystia ? jest darem samego Pana Boga, darem Jego miłości. Wypowiedziane na kilka godzin przed śmiercią Chrystusa słowa Bierzcie i jedzcie…, Bierzcie i pijcie… są świadectwem miłości aż do końca (J 13, 50). Jezus zaprasza nas wszystkich pod swój krzyż, byśmy dotknęli Jego Ciała, Jego Krwi i Jego Miłości. Daje samego siebie, by człowiek mógł dojść do szczęścia na własnych nogach. Daje obficie każdemu, kto chce, ile chce i kiedy chce. Ten dar wprowadza w zakłopotanie, szokuje, zawstydza. Jednak z Chrystusem łatwiej jest człowiekowi dźwigać swoje własne, często poplątane, czasami aż do bólu przykre życie. Tomasz Alexiewicz OP 1. CHRZEST PANA JEZUSA W JORDANIEKiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: ?Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie? (Łk 3, 21-22). Jordan jest rzeką graniczną między krainą grzechu i śmierci a Ziemią Obiecaną. Jezus Chrystus przyjmując chrzest w Jordanie, wskazuje, że to On jest tą granicą. On oddziela krainę śmierci, krainę grzechu od krainy życia. Bierze na siebie grzech całej ludzkości. Ojciec Niebieski potwierdza Jego misję ? otwierają się niebiosa i głos Ojca ogłasza Go Synem umiłowanym. Wszyscy szukamy Ziemi Obiecanej, szukamy swojej Jerozolimy ? Jeruszalaim to znaczy Miasto Pokoju ? szukamy więc swojego pokoju. Powinniśmy pamiętać, że początek jest tam, nad Jordanem. Od tej chwili zaczęła się publiczna działalność Jezusa, który przyszedł, aby zwiastować światu pokój. Jordan jest rzeką graniczną o podwójnym znaczeniu: oddziela wschód od zachodu, czyli krainę pustynną, krainę grzechu od Ziemi Obiecanej, ale też północ od południa; za tym miejscem, gdzie odbył się chrzest (bród Betabara), woda Jordanu przestaje żyć, przestaje być wodą pitną, bo wpływa do Morza Martwego. Gdy Pan Jezus wkroczył w wodę Jordanu, prosząc o chrzest, nie On został oczyszczony, lecz woda. Od tej chwili każda woda chrztu staje się źródłem życia dla tego, kto jest chrzczony. Jezus jest podwójną szansą dla każdego wierzącego. Pozwala wyjść od grzechu, od śmierci do życia i światła, ale pomaga też przez całe życie dokonywać wyborów i opowiadać się za dobrem. Jeżeli, nie daj Boże, przekroczy się tę granicę, jeżeli się odejdzie od Chrystusa, grozi niebezpieczeństwo, że człowiek gdzieś zginie. Jan Chrzciciel, druga postać obecna w tej tajemnicy, to ostatni z proroków. Jego postawa może pokazywać nam istotę proroctwa. Dziś mamy ?proroków”, którzy wskazują na siebie. Prawdziwy prorok to ten, który wskazuje na Jezusa. Jan Chrzciciel mówił, iż trzeba, by on się umniejszał, a Jezus wzrastał. Taka powinna być droga każdego wierzącego ? by żyć w wolności dziecka Bożego, wolnego od ciemności grzechu i powierzać siebie Bogu tak, aż nasze sprawy zejdą na plan dalszy, a Boże sprawy będą dla nas najistotniejsze. Wtedy człowiek zostaje prorokiem. Taką postawą charakteryzuje się Jan Paweł II. Gdy modlimy się na różańcu, rozważając tajemnicę chrztu Pana Jezusa w Jordanie, możemy skierować nasze myśli także ku tej chwili w naszym życiu, kiedy dokonało się wejście w strefę światła. To jest nasz chrzest. Tajemnica różańca może nam pomóc w odnowieniu tych łask, które otrzymaliśmy na chrzcie. W chwilach wątpliwości wiary, w ciemnościach, które mają swoje źródło w grzechu i słabości, możemy modlić się, wzywając pomocy naszego Zbawiciela. Rozważając tę tajemnicę, w pewnym sensie mamy udział w owym akcie sprzed 2000 lat. Jezus na nowo bierze na siebie nasze grzechy. Daje nam nadzieję i wskazuje na Ojca. Więcej, pokazuje, że możemy tak jak On, być posłuszni Ojcu Niebieskiemu. 2. OBJAWIENIE SIĘ JEZUSA W KANIE GALILEJSKIEJTrzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów (J 2,1-2). Pan Jezus bierze udział w ludzkiej radości, w przyjęciu weselnym. Jest to wydarzenie dla nas wszystkich dość jasno wskazujące na obecność Chrystusa w sakramencie małżeństwa. Wkracza on w bardzo konkretne, podstawowe ludzkie sprawy. Przemienienie wody w wino na weselu ma wiele znaczeń, jest głębokim symbolem. Św. Jan tak umieścił w Ewangelii wydarzenie w Kanie Galilejskiej, by wskazać, że to jest początek znaków, a tym ostatecznym znakiem jest Triduum Paschalne: Wielki Czwartek, Piątek i Sobota. Wtedy Jezus przemienia wino w swoją Krew. Przyniesiono stągwie do żydowskich oczyszczeń, słudzy napełnili je wodą. Woda, która oczyszcza, zostaje przemieniona przez Jezusa w wino ? symbol miłości, tej Miłości, która daje siebie aż po krzyż i zostawia nam pamiątkę swej Męki pod postaciami Chleba i Wina. Początek znaków w Kanie Galilejskiej kryje w sobie zapowiedź zbawienia. Jest tu zatem pragnienie Chrystusa, który chce przemienić nasz grzech w stan łaski. Dla mnie to jest sakrament pokuty. Skoro powierzamy Jezusowi swoje grzechy, to On je przemienia swoją łaską, odpuszczając je nam. To jest tajemnica przemiany, która dokonuje się w intymności spotkania z Jezusem. Po ludzku to jest niemożliwe, tak samo jak nie jest po ludzku możliwe przemienić wodę w wino. Sam sobie grzechu nie odpuszczę, może to uczynić tylko Jezus. Mówimy o radości spotkania z Jezusem, o komunii. Niestety, są miejsca na świecie, gdzie wszyscy chodzą do komunii, ale prawie nikt nie chodzi do spowiedzi. My, ludzie nie jesteśmy bezgrzeszni, tylko Matka Boża jest bezgrzeszna. W tej tajemnicy różańca Jezus Chrystus przypomina nam więc, że aby mieć udział w radości, trzeba naprzód obmyć się z grzechów. Odpuszczenie grzechów, przebaczenie jest początkiem radości. Także w sakramencie małżeństwa przebaczenie jest warunkiem jego trwałości. Jezus Chrystus uświęca miłość ludzką przez swoją przebaczającą obecność. Po ludzku wydaje się niemożliwe wytrwać w jedności małżeńskiej, świat, kultura, w której żyjemy, nie dają nam nadziei w tej kwestii. Problem rozpadających się małżeństw nie polega na tym, że małżonkowie są źli, ale na tym, iż nie wierzą, że można przebaczyć, można naprawić, i nie wiedzą, jak to zrobić. Zło jest, było i będzie, ale tragedia jest wtedy, gdy nie widzi się Jezusa przebaczającego. Tego, który czyni wszystko nowe. Tymczasem Jezus stwarza więź małżeńską, tę małą komórkę społeczną, domowy Kościół, posyłając swojego Ducha Świętego. W pierwszym dniu stworzenia Duch Boży unosił się nad wodami, na weselu w Kanie Duch Boży unosił się nad wodą, przemieniając ją w wino ? symbol miłości i radości. Jeżeli zatem zaprosimy Matkę Najświętszą do naszych rodzin i będziemy robić wszystko, cokolwiek Jej Syn nam powie, On ocali to, co dobre, i miłość nie umrze. Zaproszono Matkę i był tam też Jezus. Jeżeli zapraszamy Matkę Najświętszą, a różaniec jest zaproszeniem Maryi do wspólnej modlitwy, to Jezus jest razem z nami. Jest Jezus i apostołowie, czyli Kościół. Modląc się więc z Matką Zbawiciela, prośmy, aby przemieniał nas swoją łaską. Prośmy o radość, która jest skutkiem odpuszczenia grzechów i wzajemnego przebaczenia. Zapraszajmy Ducha Świętego do małżeństw, szczególnie tych zagrożonych rozbiciem. Szukamy cudów, a pierwszym, fundamentalnym cudem, bez którego następne nie mają sensu, jest obmycie nas z grzechu, przebaczenie i budowanie Kościoła. 3. GŁOSZENIE KRÓLESTWA I WZYWANIE DO NAWRÓCENIA[…] Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: ?Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!? (Mk 1,14-15). Dzisiaj żyjemy w atmosferze sukcesu, pod presją reklamy, która wmawia nam, że można żyć długo, szczęśliwie i… bezproblemowo. W związku z tym bardzo łatwo wyciągnąć słuchaczom Ewangelii tylko ten wniosek, że tam gdzie jest Jezus, tam się dzieją cuda, rozumiane czasami jako ?hokus-pokus?. Wiele osób pragnie wyzwolić się ze swoich problemów bez osobistego wysiłku. Pan Jezus przecież uzdrawiał w tak cudowny sposób! My czekamy i nic się nie dzieje! Tymczasem Jezus Chrystus głosi nadejście Królestwa Bożego, wzywa do wiary i do nawrócenia. Ilu z nas w tym momencie jęczy, mówiąc: ?Nie, nie dam rady!”. Jezus nie rzuca słów na wiatr. Skoro mówi: ?Nawróć się?, to jednocześnie zapewnia: ?Ja ci w tym pomogę, sam tego nie uczynisz. Pamiętaj: nie jesteś sam?. Chrystus obchodził wioski i miasta Palestyny i czynami okazywał miłosierdzie Ojca. Uzdrawiał chorych, ale wymagał wiary. Przebaczał grzechy, ale mówił: ?Nie czyń tego więcej?. Tę tajemnicę miłości miłosiernej rozciągnął na cały świat i wszystkie pokolenia poprzez uzdrawiającą moc sakramentu pojednania. Taka była i jest kolejność działania Jezusowego: uzdrowienie ? poprzedzane przebaczeniem grzechów. Uzdrowienie wynikające z wiary, że to jest możliwe. Rozważając modlitewnie tę tajemnicę różańca, skierujmy nasze spojrzenie na Tego, który otwiera źródła miłosierdzia, przebacza grzechy, głosi Dobrą Nowinę, leczy serce i ciało ? zagląda do naszych domów, przechodzi przez świat, dobrze czyniąc. On, teraz obecny w każdym konfesjonale, w każdym głoszeniu Ewangelii, w każdym namaszczeniu chorych, przenika swoim światłem naszą codzienność. Prośmy też Matkę Najświętszą o wytrwałość, abyśmy mogli zrealizować to wszystko, do czego On nas wzywa. 4. PRZEMIENIENIE PAŃSKIE NA GÓRZE TABOR[…] [Jezus] wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie (Łk 9, 28-31). Jezus Chrystus razem z trzema uczniami wspina się na górę Tabor nie po to, by podziwiać widoki, choć jest co podziwiać. Ich celem jest modlitwa. Niedługo potem Jezus zabierze ze sobą tych samych uczniów, aby modlili się razem z Nim w Ogrójcu. W czasie wspólnego trwania przed Bogiem Chrystus objawia Piotrowi, Janowi i Jakubowi, jakby najbliższym sobie, wybranym spośród Dwunastu uczniom, kim jest. Na górze Tabor pokazuje się pełen chwały, w towarzystwie największych proroków Izraela ? odkrywa swoje bóstwo. Natomiast w Ogrójcu, pełen cierpienia i słabości ? odkrywa swoje człowieczeństwo. Apostołowie zachwyceni są widokiem Przemienionego Jezusa, słyszą głos Ojca, który wzywa ich, by słuchali Syna. To doświadczenie jest im potrzebne, aby byli gotowi przyjąć i przeżyć razem z Nim Ogrójec, a przede wszystkim wywyższenie na innej górze ? na Golgocie. Uczniowie zafascynowani są widokiem przemienionego Mistrza oraz Mojżesza i Eliasza. W tym momencie pojawia się pokusa: ?Postawmy tu trzy namioty”. Pan Jezus jednak nie chce utrwalić się w ich doświadczeniu jako promieniujący blaskiem. Wtedy bowiem ludzie próbują zakonserwować to doświadczenie. ?Fajno nam tu jest, zostańmy tutaj? ? skutkiem tego jest bierność. Zbawienie nie może się dokonać, Ewangelia przestaje być głoszona wtedy, gdy wydaje się nam, że tak blisko jesteśmy Pana Jezusa, jest nam dobrze z naszą pobożnością. Niestety, na tym etapie nie możemy pozostać. Umocnieni, musimy zgodzić się na trudy, czasem cierpienie i śmierć. Jest jeszcze jeden aspekt tego wydarzenia. Chrystus objawia się w swojej chwale, ale robi to w ukryciu. Nie chce, by w ludziach pojawiła się pokusa, którą nieraz obserwował, gdy chcieli obwołać go królem. Jezus nie chce światowego rozgłosu. Nie chce zaistnieć jako guru ? to jest pułapka istniejąca we współczesnym świecie, postawa ?oświecenia?, którą przyjmują różni przywódcy religijni lub sektowi. W dzisiejszym świecie wielu ?świątobliwych?, którzy mówią o swoim oświeceniu, twierdzi, że pokaże ludziom prawdę, lecz w tym oświecaniu nie ma przebaczenia, bo nie ma krzyża. Tam jest tylko lepszość. Jezus Chrystus nie chce się wyróżnić, pokazać, że jest lepszy od innych, ale chce nam powiedzieć, że jest Bogiem. Dlatego, że Góra Tabor dominuje nad całą Galileą, Jezus może wskazać apostołom jakby na cały świat; on jest Bogiem całego świata. Nie tylko Bogiem Izraela, lecz całego świata. Uczniowie otrzymują przedsmak uniwersalności, by zrozumieć, iż Jezus Chrystus jest także dla nieobrzezanych. Dzieje się to jednakże w ukryciu, zanim nie nadejdzie dzień zmartwychwstania. Pan Jezus jest królem chwały, który objawia się w ukryciu, jakby czekając, aż dorośniemy do tego. 2000 lat trzeba było czekać, aby ujrzeć wizerunek Jezusa ukazującego swoją chwałę w obrazie ?Jezu, ufam Tobie?. Miłosierdzie Boże objawiające się w przebitym sercu, z którego wypływają strumienie przemienionej w światło krwi i wody, obmywa z grzechu, daje nowe życie. Rozważając tę tajemnicę różańca, możemy prosić o umocnienie wtedy, gdy słabną nasze siły jako świadków Chrystusa. Kiedy nasza słabość, grzech, pycha podkopuje ufność w Jego moc, wówczas wpatrujmy się oczyma duszy w jego jaśniejące Oblicze i wyznawajmy, że Jezus jest Panem. Gdy będziemy Jemu posłuszni, przemieni nasze słabości, abyśmy razem ze św. Pawłem mogli powiedzieć, iż: ?Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia? (Flp 4,13). 5. USTANOWIENIE EUCHARYSTIIWtedy rzekł do nich: ?Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. […]? Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: ?To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!?. Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: ?Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana? (Łk 22, 15; 19-20). ?To czyńcie na moją pamiątkę? ? to są bardzo ważne słowa. Czynienie pamiątki Pana nie oznacza wspominania Jego dzieł, lecz czynienie Jego Obecności. Rzeczywistość, którą łatwo podważyć brakiem wiary. Jak to możliwe, by chleb i wino stały się Ciałem i Krwią? Wielu uczniów Jezusa gorszyło się, gdy mówił, że trzeba spożywać jego Ciało i Krew, by mieć życie wieczne. ?Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?? (J 6, 60). Ustanowienie Eucharystii zatem jest prawdziwie Tajemnicą, tajemnicą pełną światła. Jezus Chrystus nie tylko oczyszcza mnie i obmywa, ale zamieszkuje poprzez Eucharystię w moim życiu. Nie tylko przebacza mi grzechy, ale jednoczy się ze mną, utożsamia się ze mną. Ten, który zna wszystkie zakamarki serca człowieczego, wchodzi w nie, aby owe ciemności rozjaśnić. Eucharystia jest wielkim, hojnym darem Chrystusa, który karmi tłumy, samego siebie daje, abyśmy mieli siły do życia. Powinniśmy także pamiętać o innym aspekcie. Św. Jan w swojej Ewangelii, tam gdzie inni mówią o ustanowieniu Eucharystii, mówi o obmyciu nóg. Eucharystia więc to nie tylko święta Obecność w moim sercu, dar dla mnie. Obecność Jezusa przynagla, abym ja sam stał się darem poprzez uniżenie się przed drugim człowiekiem. Jezus uniża się, myje nogi apostołom, a jest to czynność sługi, i mówi: ?Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem?(J 13, 14). Pan Jezus zapewnia, że jest nasza mocą, więc możemy służyć, nie musimy być panami. Wiele osób, na jakimkolwiek stanowisku się znajduje, przybiera postawę kogoś, kto panuje. Może to być jeden ze skutków współczesnych mód, wmawiających nam, że musimy być zawsze ?do przodu?, górować nad innymi, bo inaczej nas zadepczą. U Pana Jezusa obowiązują inne prawa ? błogosławieni są cisi. Eucharystia więc jest sakramentem, który może leczyć pychę. Rozważając tę tajemnicę różańca, módlmy się o uzdrowienie naszych serc z pychy i egocentryzmu. Jeśli bowiem przyjmujemy sakrament miłości, jakim jest Eucharystia, prośmy nie tylko w swoich sprawach, ale uczmy się od Nauczyciela ofiarnej postawy wobec każdego, kto staje na naszej życiowej drodze. Pamiętajmy także o wdzięczności wobec kapłanów i wspieraniu ich naszą modlitwą. Pieśń Zawitaj Królowo Różańca Św Wprowadzenie / Rozważanie / Tajemnice Chwalebne Tajemnica I: Zmartwychwstanie Pana Jezusa Dziesiątek Różańca w języku łacińskim I Tajemnica II: Wniebowstąpienie Pana Jezusa Pieśń Gwiazdo Śliczna Wspaniała Dziesiątek Różańca w języku polskim I Tajemnica III: Zesłanie Ducha Świętego Pieśń Niech Serce Twoje Ojca Świetego Dziesiątek Różańca w języku polskim II Tajemnica IV: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny Dziesiątek Różańca w języku polskim III Tajemnica V: Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny Pieśń Królowej Anielskiej Dziesiątek Różańca w języku łacińskim II Przykład melodii dziesiątka Różańca w wersji śpiewanej Bielsko-żywieccy oazowicze - młodzież i rodziny Domowego Kościoła - razem z wiernymi parafii św. Pawła w Bielsku-Białej, odmawiali Tajemnice Światła z... Janem Pawłem II! Różańcowe Tajemnice Światła - te które dał Kościołowi Papież Jan Paweł II, nagrania ze spotkań kardynała Karola Wojtyły i później Ojca Świętego z oazowiczami, prezentacje multimedialne, piosenki ze Światowych Dni Młodzieży i te, które były oazowymi piosenkami roku, a na koniec - żywiołowe uwielbienie Pana Boga za dar Jana Pawła II i "Barka" - ze światłem zapalonym od Iskry Bożego Miłosierdzia. Tak bielsko-żywieccy oazowicze i wszyscy, którzy skorzystali z ich zaproszenia, przeżywali wieczór przed niedzielą kanonizacji Jana Pawła II. Poszczególne dziesiątki modlitwy różańcowej poprowadził... sam Jan Paweł II, dzięki odtworzonym nagraniom. "Prawdziwie Boża była myśl ks. Blachnickiego, by ten Ruch związać z parafią. Nie odchodźcie od tej idei. Trwajcie w lokalnej wspólnocie Kościoła i ożywiajcie ją Waszą wiarą" - te słowa Jana Pawła II, napisane w 2003 roku z okazji 30. rocznicy "Aktu oddania Ruchu Światło-Życie Niepokalanej Matce Kościoła", stały się głównym tematem czuwania oazowiczów. Rozpoczęła je Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem ks. prałata Marcina Aleksego przez ks. Ryszarda Piętkę i ks. Andrzeja Żmudkę. Ks. Marcin Aleksy, który funkcję moderatora diecezjalnego Oazy pełnił przez 22 lata (jego następcą jest ks. Ryszard Piętka), dzielił się świadectwem życia zasadami ruchu oazowego. Mówił o swoim pierwszym spotkaniu z kardynałem Karolem Wojtyłą w 1977 roku i wielkiej nadziei, jaką Papież pokładał w ruchu oazowym. Przypomniał o trzech elementach, na których oazowicze powinni budować swoje życie: Słowie Bożym, liturgii i udziale w życiu rodzimej parafii. Dodał także: - Miejmy nadzieję, że kanonizacja Jana Pawła II utoruje także drogę do beatyfikacji ojca Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie, który to ruch stał się tak bliski także Karolowi Wojtyle.. Jak przypomniał ustępujący moderato bielsko-żywieckiej Oazy, o tej ważnej roli ruchu w kształtowaniu młodych, mówił także polskim biskupom następca Jana Pawła II - papież Benedykt XVI., Przygotowane przez oazowiczów prezentacje multimedialne przypominały spotkania Papieża z ich starszymi kolegami. Mocno brzmiały słyszane na nowo słowa: "Groziłaby nam pustynia, gdybyśmy nie tworzyli oaz!". Oazowicze uśmiechali się słuchając, jak Jan Paweł II mówił, że lubił wpadać na wakacyjne oazy rekolekcyjne - zwłaszcza w czasie pogodnych wieczorów - i słuchać, jak młodzi "się wygłupiają", ale przy tym od razu dodawał: "Najważniejsze jest to, że stawiacie sobie wysokie wymagania". O godz. chwila ciszy stała się szczególną modlitwą uwielbienia uczestników czuwania. Trudno było się im rozejść. Nim wyszli z kościoła ze światłem Iskry Bożego Miłosierdzia i błogosławieństwem, stanęli w kręgu i odśpiewali wszystkie zwrotki "Barki". Sklep Książki Religie i wyznania Chrześcijaństwo Droga krzyżowa i droga światła z Janem Pawłem II (okładka miękka, Oceń produkt jako pierwszy Opis Opis Droga Krzyżowa to nabożeństwo dobrze osadzone w tradycji Kościoła. Droga Światła - prowadząca przez wydarzenia, które nastąpiły po Zmartwychwstaniu - dopiero zdobywa w niej swoje miejsce. Wygląda na to, że jej popularność będzie rosnąć, schemat Drogi Światła zamieszczono na przykład w watykańskim Modlitewniku pielgrzyma, opracowanym na Rok Święty 2000. Powyższy opis pochodzi od wydawcy. Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Droga krzyżowa i droga światła z Janem Pawłem II Autor: Jan Paweł II Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Język wydania: polski Język oryginału: polski Liczba stron: 113 Numer wydania: I Data premiery: 2004-01-01 Rok wydania: 2004 Forma: książka Indeks: 68257026 Recenzje Recenzje Inne z tego wydawnictwa Najczęściej kupowane

tajemnica światła z janem pawłem ii